Pod namiotem w szóstkę, czyli jak zaplanować kemping w grupie
Po latach wynajmowania domów nasza szóstka pierwszy raz pojechała pod namiot. Trzy noce na kempingu nad jeziorem w Borach Tucholskich, trzy namioty, jedna wiata i jedna lodówka. Opisuję, jak to zaplanowaliśmy i co zrobimy inaczej.
pisze Ola